witam
mam problem z ojcem . tak mnie Wku***. zawsze do 22 musze byc w domu. zawsze sie czepia. nigdy nie moge wyjsc na zadna impreze. juz mam tego dosyc. raz ucieklem z domu lecz to nic nie dalo. zastanawiam sie nad tym ponownie lecz sam nie wiem co mam robic.... pomożcie
Monique ;)
2007-08-11, 01:32
Ile masz lat?
Okres buntu. No cóż niektórzy rodzice tak mają. Moje koleżanka ma lat 19 a musi wracać do domu o 22
Michalin
2007-08-11, 21:12
Mój ojciec też był frajerem ostrym.. :O i jest do tej pory.. Ale w końcu mu minie.. Pokaż swojemu staruszkowi, że można ci ufać. Że jesteś odpowiedzialny itp.
Jak nie pasuje to postaw się .. Jak men do mena .. Sztuke zapodaj mu, a potem uciekaj ..
Ja tak zrobiłem, focha jebnąłem i przy tym mu jebnąłem.. Dobrze że się rozwiedli ^^
Niektórych ludzi ciężko jest zmienić,więc raczej szykuj się do szybkiego usamodzielnienia po 18.
hmm... myślę, ze twój ojciec zwyczajnie Ci nie ufa... mnie rok temu niechętnie puszczali na imprezki, ale jakoś z tym żyłam hehe daj mu trochę czasu i nie buntuj sie tak, bo będzie jeszcze gorzej ja im bardziej sie kłóciłam tym rzadziej gdziekolwiek wychodziłam może tez twój tata nie puszcza Cię ze względu na stan w jakim wracasz? mnie głównie dlatego nie wypuszczali, ale teraz trochę zmądrzałam i pod tym względem jest looz
wlasnie o to chodzi ze pic mi pozwala ale nie moge wychodzic wieczorem;/;/;/. dziwny jest
A czemu to nie pozwala ? podaje konkretny powod? Skoro mozesz pic to czemu wyjsc nie?
Monique ;)
2007-08-17, 00:48
Jakto nie ma powod?
Chyba nie zabrania ci tego dla własnego widzimisię...
Porozmawiaj z nim na ten temat.
A może cię po prostu kocha i boi się o ciebie ? ...mam syna w Twoim wieku...
mute.mm
2007-08-25, 19:59
kurde a myslalem ze tylko ja mam zwalonych rodzicow. teraz to za pol roczku 18 stuknie to juz w miare sie uspokoili ale jeszcze rok temu jak o 21 nie bylo mnie w domu to kazanie odrazu mialem i telefony sie urywaly. najlepsze w tym wszystkim jest to ze pic mi nie pozwalaja a jak przyjde do domu najebany to niezauwarzaja:D nie wiem jak oni to robia ale jakos musza. czasami sie po scianie zataczam do lozka a oni nic. a jak mnie przycieli z browarkiem kiedys to przejebane bylo. nie rozumiem ich ale juz sie przyzwyczailem. tobie tez rade sie przyzwyczaic a jak juz bedziesz peklnoletni to przyjdz zajebany w 3 dupy do domu i rob wszystko czego Ci wczesniej bronili:P
Strona 1 z 1 • 1